poniedziałek, 17 października 2016

#Aboutlastweekend


Ten weekend był dla nas wyjątkowy, ponieważ właśnie w tą sobotę postanowiliśmy uczcić naszą 9. rocznicę ślubu. Wieczór był wyjątkowy, bo bez dzieci. Nawet nie wiecie jak bardzo czekałam na ten wieczór. Kocham nasze dzieci nad życie, ale bardzo potrzebowałam choć jednego wieczoru bez nich, na mieście, tylko z Markiem. (Choć muszę przyznać, że przeszło nam przez myśl, by odwieźć dzieci do dziadków i po prostu iść spać! hihi) Ale dzięki Bogu, rozsądek zwyciężył (odpoczywać będziemy na emeryturze!) No i było bardzo fajnie. Było trochę śmiesznie, trochę romantycznie, trochę tanecznie. Cieszę się, że po 16 latach razem nadal umiemy się dobrze bawić tylko we dwoje. Cudowny wieczór! Dzięki kochanie :)

Last weekend was special for us since we decided to celebrate our 9th wedding anniversary on Saturday. The evening was unusual because we spent it without our kids. You can't even imagine how I'd been waiting for this evening. I love our children more than words can say, but I really craved at least one eveving without them, in the city just with Marek. (Though I must say we were considering staying at home and sleeping! Haha) But thank God, we gave it up (we'll get rest when we retire!) And it was great! It was a bit funny, a bit romantic, a bit dancing (can I say that? lol). I'm so happy that after 16 years of being together we can still have so much fun just the two of us. Amazing night! Thanks babe :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz