piątek, 17 czerwca 2016

the dress I made :)

Ostatnio przypomniałam sobie o blogu, który już kiedyś obserwowałam, a później przestałam (nie wiem dlaczego). To apairandasparediy.com (niedawno dodałam go na pasku moich ulubionych blogów - patrz na prawo). Najbardziej ciekawi mnie na nim sekcja diy fashion (zrób to sama - moda). 
No i pewnego pięknego dnia pożyczyłam od przyjaciółki maszynę do szycia - już od dawna myślałam, żeby sobie taką sprawić, jednak nie byłam pewna czy to na pewno dla mnie, czy nie znudzi mi się po jednym razie. Magda była tak kochana, że pożyczyła mi swoją i ...wpadłam!! To jest mega wciągające, kiedy możesz SAMA sobie coś uszyć! Oczywiście w moim wydaniu nie ma wykrojów, idę raczej na żywioł, jedyne co mam (oprócz maszyny, materiału i nici!) to nożyczki i szpilki. 

I remembered the other day about a blog I used to follow and not quite sure why I quitted. It's apairandasparediy.com (I added it to my fav blogs - on the right). I really love the diy fashion section there. And then one day I borrowed a sewing machine from my friend - I'd been thinking about getting one too but wasn't sure whether it would be something for me. Magda was such a doll and lent me hers and I'm busted!!! It's a great feeling when YOU can sew something for yourself! As far as I go, there are no patterns obviously, I just go with the flow as they say ;), all I need (except for the sewing machine, the fabric and thread!) are scissors and pins. 






Sukienka, którą tu widzicie to pierwsza rzecz, którą udało mi się uszyć! Inspiracją była sukienka na apairandasparediy.com, jednak postanowiłam sobie to zadanie nieco ułatwić :)
Znalazłam w garderobie koszulę Marka, której nie nosił od wieków (kupiłam mu za dużą!), uszytą z fajnego niebieskiego materiału. Stwierdziłam, że jak się nie uda to trudno. Obcięłam rękawy, zaszyłam dziury, u góry powstałego prostokąta wszyłam gumkę. Z rękawów uszyłam długi pasek, w który także od góry wszyłam gumkę. Tak powstałe dwie falbany zszyłam w dwóch miejscach przy dekolcie (z przodu i z tyłu) i voila!
Dokładne wskazówki jak szyć znajdziecie w linku u góry.

Sukienka może być noszona także na jedno ramię oraz związana paskiem :)
 polecam, satysfakcja gwarantowana! :))))

The dress you can see here is the first thing I managed to make! I got inspired on apairandasparediy.com, but I decided to make it a bit easier :)
I found this shirt in my hubby's closet which he hadn't worn since forever (I bought the wrong size!), made from a nice blue fabric. I thought 'OK, it'll be what it'll be'. I cut off the sleeves, sewed the holes back and  sewed a rubber band in on the top of the rectangle. I made a long strip from the sleeves, and again sewed a rubber band in. Then sewed the two pieces together (on the front and back) and voila! Check out how to do it step by step in the link above.

You can wear if on one shoulder too and with a belt :)
go for it, satisfaction guaranteed! :)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz