piątek, 18 grudnia 2015

Hold on to tradition :)



Od kilku lat mamy taką rodzinną tradycję. Co roku przed świętami Bożego Narodzenia odbywa się wspólne pieczenie pierników. Moja kochana mama to zainicjowała, a wszystkie wnuki chętnie podchwyciły (szczerze mówiąc ja też mam z tego niemałą przyjemność :)  

For a couple of years now we've had this family tradition. Every year before Christmas we bake gingerbreads together. My dear mum initiated it and all her grandchildren went for it without hesitation (to be honest, I love it too :)

Oto nasz tegoroczny Dream Team, każdy uzbrojony w fartuszek :) 
Wojtek z swoimi kuzynkami (później dołączył do nich jeszcze kuzyn :)

This is our Dream Team this year, everyone wearing an apron :)
Wojtek with his cousins (later on, one more came :)







 To jest dopiero duet :)

This is such a cute duet :)


Niektórym naprawdę dopisywał humor, lol ;) W tle świąteczne przeboje - posłuchaj :) 

Some were in a really good mood, lol :) singing Christmas hits - listen :)


Wojtek pracował w ogromnym skupieniu :) Byłam dumna z jego ogromnego zaangażowania! 

Wojtek was working with such an eagerness :) I was so proud of his involvement!



Dziewczyny pracują i podjadają kupne(!) pierniki (imieninowe - przywiezione przeze mnie, co ja sobie myślałam :) 

Girls working and nibbling gingerbreads 
(it was my nameday - I brought them, what was I thinking?;)


Zaczęło się dość niewinnie, dość porządnie... Skończyło się totalnym bałaganem, posypki były wszędzie, a kleksy lukru przyschnięte były do stołu (w pewnym momencie padła mi bateria w aparacie i nie zdążyłam tego uchwycić). Po pewnym czasie dzieciom się znudziło i dorośli przejęli ster :) Ale ja nie o tym chciałam. 

It all started very innocently and neatly... We ended up with a total mess, the sprinkles were all over the room and the icing was stuck to the whole table (at some point the battery in my camera was dead so I wasn't able to picture it). After some time, the children got bored and then we, adults, took the rest of the job :) But that's not what I wanted to talk about.
 
Myślę, że teraz, gdy ludzie mają dla siebie coraz mniej czasu, członkowie rodziny mało o sobie wiedzą, każdy żyje osobno, warto jest mieć takie wspólne tradycje, które sprawiają, że czujemy się częścią jakiejś całości, że mamy się na kim oprzeć i z kim współtworzyć swoje wspomnienia. Cieszę się, że moje dziecko, tak jak kiedyś ja, żyje w świadomości, że ma dużą rodzinę i że jest jej ważną częścią :)

I think that now, when people have less time for family life, members of one family know little about each other, everyone has their own life, it's good to cherish such common traditions, which make us feel a part of a greater thing, that we have someone to lean on and to build our own memories on. I'm so happy my baby, like me when I was a child, is aware that he's got a big family and is its important part :)

P.S. Jak Wasze przygotowania do świąt??? U góry zdjęcie 1/100 tego co powstało ;)
P.S. How is your Christmas prepping??? Above you can see 1/1000 of what we made ;)

2 komentarze:

  1. To również mój udział, bo moje wnuczki, i kilka moich foremek N'est-ce pas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bien sur :)) Jasne że tak :)) pozdrawiam serdecznie!

      Usuń