środa, 30 grudnia 2015

Reality bites

Inaczej to sobie planowałam, ale jak to mówią nie znasz dnia ani godziny. Nie, nie urodziłam jeszcze.
Po prostu doigrałam się i mój kręgosłup odmówił mi posłuszeństwa. Zła postawa, brak ćwiczeń, waga, zmiana sylwetki, stres, to wszystko złożyło się na to, z czym borykam się od pewnego czasu. Ból głowy, karku i uszu(!) (który początkowo myślałam, że był spowodowany zatokami, zapaleniem ucha, itd.) jest nie do zniesienia. 
Dziewczyny! czy to w ciąży czy nie, dbajcie o siebie, o swoją sylwetkę, o to by ćwiczyć i nie bagatelizować drobnych napięć w waszym ciele. Ja się doigrałam i nikomu tego nie życzę. Dołóżcie sobie do tego 9 miesiąc ciąży i macie to co ostatnio u mnie... A co u Was?

P.S. Post jest niedługi bo przesiadywanie przed laptopem jest jedną z przyczyn moich dolegliwości.

Ponieważ jutro sylwester, dla rozruszania zapraszam Was do tańca (te piosenki to moje kawałki!)




It's not the way I planned it, but as they say you never know what comes next. No, I haven't had the baby yet. I just got what I earned, my spine refused to cooperate. Bad posture, lack of exercise, weight, posture change, stress, all that ended up with what I'm dealing with now. Horrible headaches, neck and earaches(!) (which I thought were caused by sinusitis, otitis, etc.) are unbearable.
Ladies!, pregnant or not, take good care of yourself, of your posture, do exercise and don't ignore those little tensions in your bodies. I did and I don't want anybody to get it. You can add here the fact that I'm 9 month's pregnant and that sums up to my current reality... What about you?

P.S. The post is rather short as working on my laptop is one of the causes of my suffering.


Since it's New Year's Eve tomorrow, move your body to these jams!

poniedziałek, 28 grudnia 2015

#Sales


Święta święta i po świętach! A po świętach wyprzedaże! W moim przypadku online, zazdroszczę tym z Was, które mogą pobuszować wśród wieszaków osobiście. 
OK, ja jestem raczej impulsywnym klientem, który jak coś mu wpadnie w oko i nie kosztuje kroci, kupuje. Nie jest to dobre, wierzcie mi (pamiętacie mój post o Spójnej garderobie? - czytaj). 
Dlatego w tym roku postanowiłam, że podejdę do tego na zimno (dodatkowym argumentem przemawiającym za takim podejściem jest fakt, że obecnie wyglądam jak kula i nawet trudno mi dosięgnąć klawiatury w laptopie, więc ubranie czegokolwiek innego niż bluzy męża i ciążowych legginsów jest naprawdę mglistym marzeniem i bardzo odległą perspektywą!). Postanowiłam, że zanim coś kupię, prześpię się z pomysłem (jakkolwiek to brzmi!). 
A wy? Jaki macie plan? Na żywioł? A może wcale? Pozdrawiam serdecznie!

After the whole Christmas madness we finally got to the sales! In my case, online, I do envy those of you who can go through the racks in reality.
OK, I'm a rather impulsive little thing who buys whatever seems nice and doesn't cost a fortune. It's not a good thing, believe me (remember my post about a Coherent wardrobe? - read).
That's why this year I've decided I'm gonna act like a cold professional (well, an additional argument for is the fact that currently I look like a huge ball, seriously, I barely reach for the keyboard in my laptop, so wearing anything else than my hubby's sweats and my leggins is a really blurred far far away perspective!) I decided that before buying anything I'd sleep with the idea (if ya'll know what I mean!).
What about you? What's your plan? Are you going to go whole hog? Or maybe not at all? XOXO!

czwartek, 24 grudnia 2015

Merry Christmas!



Drodzy Czytelnicy!

W te Święta Bożego Narodzenia życzę Wam, abyście zaznali trochę spokoju, czułości i uprzejmości ze strony innych, byście spędzili je w gronie tych ludzi, których kochacie i byście znaleźli chwilę na to by się zatrzymać i spojrzeć na siebie i swoich bliskich z innej perspektywy. Życzę Wam kochani zdrowia (choć to brzmi banalnie!), wcale takie nie jest. Wszystkiego co najlepsze w ten najpiękniejszy dzień w roku!

Dear Readers!

On this Christmastime I wish you serenity, some tender loving care from others, I wish you a Christmas spent with the ones you love and a moment for you to look at yourself and your relatives from a different than ususal perspective. I wish you good health (a cliche, it sounds like one, but it isn't). All the best on this most wonderful time of the year!

piątek, 18 grudnia 2015

Hold on to tradition :)



Od kilku lat mamy taką rodzinną tradycję. Co roku przed świętami Bożego Narodzenia odbywa się wspólne pieczenie pierników. Moja kochana mama to zainicjowała, a wszystkie wnuki chętnie podchwyciły (szczerze mówiąc ja też mam z tego niemałą przyjemność :)  

For a couple of years now we've had this family tradition. Every year before Christmas we bake gingerbreads together. My dear mum initiated it and all her grandchildren went for it without hesitation (to be honest, I love it too :)

środa, 16 grudnia 2015

Velvet LBD for Christmas :)


Welurowa sukienka DKNY. Welur jest ostatnio bardzo modny. Osobiście bardzo lubię ten materiał. Jest bardzo miły w dotyku, ale przede wszystkim wygląda bogato i dlatego świetnie nadaje się na świąteczne przyjęcia. Ozdobny kołnierzyk doszyłam sama. 
Myślę, że to idealny zestaw na Wigilię :)

A velvet DKNY dress. Velvet is very instyle right now. Personally, I love this fabric. It feels so soft but most of all it looks so opulent and that's why it's perfect for holiday parties.
 I added the ornamental collar. 
I think this is an ideal combo for the Christmas Eve :) 

wtorek, 15 grudnia 2015

Life lately...

Właśnie leżę w łóżku (chora, z cieknącym nosem, obolałym gardłem i włosami niepierwszej świeżości!). Choroba, szczególnie w ciąży, jest raczej fatalna, muszę przyznać. Próbowałam się bronić wszelkimi sposobami, wierzcie mi, miód, cytryna, imbir, czosnek, syrop z cebuli... Wszystko tak jak natura chciała, i nie udało się. No więc walczę z chorobą, zresztą jak moje chłopaki. 
Nasi kochani rodzice pomagają w opiece nad Wojtkiem (wielkie dzięki!!), a ja próbuję dojść do siebie i nie zwariować.

Currently I'm in my bed (sick, with runny nose, sore throat and questionable hair!). Being sick, especially when expecting, is rather awful I must say. I tried all means to avoid it, believe me, honey, lemon, ginger, garlic, onion syrup, and I failed. So here I am, fighting against a cold, well just like my boys.
Our dear parents take care of Wojtek (thanks a lot!!) and me, I'm trying to pull myself together and not go crazy.
Ponieważ święta już tuż tuż, znalazłam dla Was kilka fajnych świątecznych filmów, które warto obejrzeć:

Since Christmas is coming I found some good holiday movies which are worth seeing:

poniedziałek, 14 grudnia 2015

About last weekend :)

Faceci mają swoje tzw. Pępkowe z okazji narodzin dziecka. A co z kobietą? Coś jej się od życia należy za te 10 miesięcy i poród! Dlatego cieszę się, że ostatnio coraz bardziej powszechne w Polsce staje się Baby Shower, czyli przyjęcie dla przyszłej mamy, organizowane jeszcze przed rozwiązaniem, kiedy maleństwo jest jeszcze w brzuchu (dzięki czemu takie przyjęcie jest jeszcze możliwe :) 

Guys have their own celebration (in Poland fathers have their own meeting with their friends where they celebrate the birth of their child). What about women? They deserve something special for the 10 month's pregnancy and the delivery! That's why I'm happy Baby Showers are getting more popular in Poland :) 



Mój Baby Shower:
Było bardzo głośno (wyobraźcie sobie 12 gadających kobiet :), było wesoło i bardzo śmiesznie. Dziewczyny zajęły się wszystkim (przede wszystkim przygotowaniem pysznego jedzenia!).
Na serio, wzruszyłam się, że to wszystko dla mnie :) 
Dlatego chciałam Wam dziewczyny podziękować za przygotowanie całego przyjęcia oraz za piękne prezenty dla Majeczki :) Z emocji nie mogłam zasnąć!
Buziaki dla Was!

My Baby Shower:
 It was really loud (can you imagine 12 girls talking ;), it was funny and we all laughed a lot.
The girls took care of everything (especially this whole lot of deliciuos food!).
Seriously, I was moved :)
That's why I wanted to thank you for the whole evening and for the beautiful presents for my baby girl Maja :) I couldn't fall asleep because of the emotions!
XOXO!  
  

piątek, 11 grudnia 2015

Gift-wrapping


W tym roku wszystko u mnie dzieje się wcześniej: kupno prezentów, dekorowanie domu, pakowanie prezentów itd. I to nie dlatego, że się nudzę (oj, chciałabym!), a dlatego, że mam coraz mniej sił i wiem, że czas na moją aktywność się kończy. Chcę być gotowa już teraz, bo pod koniec grudnia chyba już nie będę w stanie wszystkiego dopilnować.

This year everything is happening earlier: buying the presents, house decorating, gift-wrapping, etc. And it's not because I have too much time (I wish!), but because I'm getting weaker and being active requires too much effort. I just want to be ready now since the end of December may be hard for me.

Ogólnie nie jestem dobra w pakowaniu prezentów. Ogólnie nie mam cierpliwości (tu się zagina, tam odgina, itd.), jednak wiem, że prezent zapakowany w papier ma jeszcze jakąś wartość osobistą. Obecnie odchodzi się od gotowych torebek (choć zabieganych, lub tych, którym się nie chce - nie oceniam!!), a stawia się na osobiście zapakowane prezenty (nawet jeśli niezbyt estetycznie). Zobaczcie jak mi wyszło :)

czwartek, 10 grudnia 2015

Silver fox



Zimy brak, ale pomarzyć wolno, nie? Miłego dnia!

There's no winter, but you can always dream, right? Have a nice day!


wtorek, 8 grudnia 2015

Ladies, I did some research... #1

Dziś zwracam się do moich czytelniczek. Słuchajcie dziewczyny, zbliżają się święta i na pewno zastanawiacie się, co kupić swojemu mężczyźnie. No więc przeprowadziłam małą ankietę...
Zawsze myślałam, że fajnie jest kupować facetowi ubrania (no wiecie, mamy kontrolę nad tym jak wygląda, on nie ma problemu z zakupami ciuchowymi, wszyscy są zadowoleni!). Otóż nie...
Oto z czego się cieszą:

Today I'm writing to my dearest female readers. Ladies, Christmas is coming and I bet you're wondering what to buy your man. Well, I did some research...
I always thought it's a good idea to buy them clothes (you know, it allows us to keep control over their wardrobe, they don't have to do clothes shopping, everybody wins!). Well apparently, it's a no no...
That's what makes them happy:

czwartek, 3 grudnia 2015

Holiday inspired outfits :)

Idą święta! Czy w wirze przygotowań miałyście chwilę, aby pomyśleć co na siebie wtedy włożycie? Jeśli nie (wiem, że jeszcze sporo czasu!), spójrzcie co dla Was mam :) 

Christmas is coming! Have you thought what you're going to wear? 
If not (I know it's too early!), take a look what I got :)



wtorek, 1 grudnia 2015

It's December!


Jak Wam minął pierwszy dzień grudnia?
Mi dość intensywnie, ale pozytywnie (nie czuję, że rymuję;)
Jakie plany na ten miesiąc? Jakieś adwentowe postanowienia? Czy już czujecie świąteczną gorączkę? U nas w domu powoli zaczyna być gwiazdkowo, podzielę się tym z Wami już niebawem :) U mnie postanowień brak, choć może poza tym, że to oczekiwanie ma być bardzo pozytywne! 
Ale muszę Wam się przyznać, że brakuje mi śniegu... (choć pewnie potem będę go miała dość!). Posłuchajcie Franka Sinatry by wpaść w świąteczny nastrój :)

How was your first day of December? Mine was pretty intense, but positive :)
Any plans for this month? Any advent resolutions? Can you already feel the holiday fever?
At our house it's getting Christmassy, which I'll share with you soon :)
I haven't made any resolutions, maybe except that I want the time to be cheerful!
Though I have to admit I miss snow... (which I will hate later on! ;)
Listen to Frnak Sinatra to get into the Christmas mood :)