piątek, 10 lipca 2015

Friday flowers #2



Chciałam Wam przypomnieć o mojej tradycji piątkowych kwiatów. Dziś wykorzystałam kwiaty z naszego ogrodu :) Okazuje się, że to nie tylko moja tradycja. Niedawno przeglądając którąś z moich ulubionych stron, natrafiłam na mały felieton właśnie o piątkowych kwiatach. Jak widać, nie tylko ja znajduję w tym ogromną przyjemność. W domu od razu robi się przytulniej.
A czy Wy macie jakieś swoje przyjemne rytuały weekendowe? 

I wanted to remind you of my Friday Flowers tradition. Today I used flowers from our garden :) 
It turns out I'm not the only one to be doing so. Lately I was browsing through some of my favorite sites and I came across a small article about...Friday flowers. Apparently, others also find it such a pleasant habit. The house right away becomes a lot warmer.
Do you have your fave weekend rituals?


1 komentarz:

  1. Również robię bukiety z kwiatów i to nie tylko piątkowa tradycja - potrafię każdego dnia i to głównie z moich ogrodowych , których mam duża różnorodność zarówno co do wielkości jak i do terminu kwitnienia. Kocham również układanki z kwiatów, które się złamały i wydawałoby się, że się nie nadają do wazonu (wtedy kładę na miseczkach lub w kieliszki lub utykam w gąbki. A do tego staram się zawsze zrobić zdjęcie mojej kompozycji, które są najczęściej niepowtarzalne (tzn. nie do powtórzenia) ale zawsze do obejrzenia w albumie. Lubię też obdarowywać bukietami i to nie tylko kwiatowymi ale również z ziółek, którymi mogę służyć każdemu -zapraszam !

    OdpowiedzUsuń