poniedziałek, 1 czerwca 2015

This place warms up my heart

Dziś chciałam Wam pokazać moje magiczne miejsce, gdzie dane mi było spędzić wiele pięknych chwil. Dom moich dziadków. Niestety nie ma ich już wśród nas, ale miejsce pozostało. Każda moja wizyta tam przywodzi mi na myśl wakacje, które kojarzą mi się z sielanką filmów "Podróż za jeden uśmiech" lub "Wakacje z duchami". 

Today I wanted to show you my magical place where I have spent so many great moments. My grandparents' house. Unfortunately, they're not among us anymore, but the place has remained. Every visit there brings back my summer vacation there.







Dom ten zawsze był pełen ludzi i do dziś tak jest :) Wokół zawsze wiele się działo. Zwierzęta (sery babci - legenda), ogród (pomidory malinowe i czerwone porzeczki, te smaki zostaną na zawsze), jezioro tuż za oknem no i strych... pełen skarbów. Do dziś pamiętam moją kochaną babcię, która z kuchni krzyczy "Idź na podwórko, nie siedź w tym kurzu" :) A ja potrafiłam spędzać tam długie godziny wśród starych pamiątek, ubrań, mebli...

It has always been a full house and it still is :) Always busy. The farm animals (cheese made by my grandma - legendary), the garden (tomatoes and red currant - I will never forget the tastes), the lake just behind the window and attic... full of treasures, I can still remember my beloved nana calling me to come down and go outside to play :) And I would spend there long hours among the old memorabilia, clothes and furniture...












Można się tam trochę rozmarzyć, pomyśleć o dawnych czasach, powspominać bliskich, których już nie ma (nawet jeśli łezka zakręci się w oku), i tym samym naładować akumulatory i uświadomić sobie jak ważne są tak małe przyjemności, jak spacer nad jezioro :)

You can daydream there, think of the olden times, look back on those who are gone (even though your eyes get wet then), and in the same time recharge your batteries and realize how important are that simple things like a walk by the lake :)

3 komentarze:

  1. piękne miejsce

    OdpowiedzUsuń
  2. cudnie tam, sielankowo! ja też lubię strychy, starocie i szperanie w tym co stare i zapomniane:)

    OdpowiedzUsuń