poniedziałek, 4 maja 2015

Second life

Bardzo lubię przerabiać stare meble... 
Ostatnio znalazłam u rodziców mały taboret, któremu postanowiłam nadać nowe oblicze. Spójrzcie...

I really like remaking old furniture...
 Lately I found an old stool at my parents' and I decided to give it a second life. Take a look...






Nie udało mi się zrobić zdjęcia całego taboretu wraz z siedziskiem (w tym czasie było już w tapicerni). Najpierw trzeba było zmatowić stary lakier papierem ściernym.

I didn't manage to take the picture of the whole piece with the cushion (at that time I was having it done at the upholsterer). First I had to matt the old cover with sandpaper.




Nastepnie pomalować (wybrałam czarną półmatową farbę)... 
Poczekać aż wyschnie, włożyć siedzisko i gotowe.

Then paint it (I chose black semi-matte paint)... 
Wait till it was dry, put the cushion in its place and it was ready.








Teraz służy nam jako podnóżek lub stolik i dodatkowe miejsce, gdy wpadną znajomi :)

Now it's our footrest, table and extra seat when our friends come over :)

2 komentarze: