niedziela, 31 maja 2015

#Sunday Inspiration



Dziś wsiadamy na rowery i cieszymy się piękną pogodą :) Już jutro nowy post!

Today we get on our bikes and enjoy the great weather :) Tomorrow a new post!

czwartek, 28 maja 2015

Show off :)

Kuchnia już była (zobacz), sypialnia była (zobacz), salon też (tutaj), no i taras (też). Teraz przyszedł czas na wejście do domu...(?) Brzmi dziwnie, ale chodzi po prostu o korytarz wejściowy, który powinien być wizytówką naszego domu. Bardzo często jednak jest to miejsce na wpół niedokończone, ponieważ w domu zawsze znajdzie się coś innego do zrobienia (wierzcie mi, znam to!).

We've already had kitchen (look here), bedroom (here), living room (here) and the veranda (too). Now it's time for the entry hall, the room which should be our flagship. Very often though, it's a place which is either unfinished or just left without much care, as there's always something else to do at home (believe me, I know something about it!).


indulgy.com

Rzadki luksus, prawda? Zazwyczaj jest to mały kąt lub małe pomieszczenie, w którym ledwo co się mieści. Zobaczcie, co moim zdaniem powinno się tam znaleźć.

środa, 27 maja 2015

Leather skirt, no?







Skórzana spódnica jest dobrą inwestycją. Nawet bardzo dobrą. Wystarczy prosty T-shirt i gotowe.
OK, wszystko fajnie i pięknie. Ale wyobraźcie sobie to:

Leather skirt is a good investment. A very good one. All you need is a tee and you're ready.
OK, it's not what it seems. Imagine this:

Rano wstaję zadowolona, że wiem co założę (że nie spędzę pół godziny stercząc w garderobie!!). Ubieram skórzaną, ołówkową spódnicę, czuję się świetnie, kobieco. Myślę sobie, że to będzie fajny dzień.Wychodzę z domu, oczywiście zakładam sandały na szpilce, trzeba dopełnić look.

In the morning I wake up relieved that I know what to wear (knowing I won't spend the next half hour in my closet wondering what to wear!!). I put on a leather pencil skirt, it feels great, really feminine. I assume this is going to be a great day. I leave home wearing high heeled snadals, a girl needs a total look. 

 Pierwsza przeszkoda pojawia się niespodziewanie szybko. Wsiadanie do samochodu. Spróbuj szybko wsiąść do auta w nierozciągliwej spódnicy. Cud, że nie słychać trrrach! OK, wsiadłam (najpierw tyłek, potem nogi, jak hrabina). Docieram do pracy. A tu schody, schody, siadanie z uczniami na małych krzesełkach, kucanie, próby siadania po turecku. Uff, lekcje minęły. Nogi mnie bolą, sandały wpijają się w lekko spuchnięte stopy. Ale mówię sobie, dla wyglądu trzeba cierpieć. 
Jeszcze tylko zakupy i do domciu. Tak, tylko zakupy! Brak miejsc parkingowych zmusza mnie do zaparkowania na peryferiach miasta. Idę, spódnica mnie grzeje jak kożuch latem, a sandały... szkoda gadać. Zakupy robię po łebkach, byle szybciej, byle do domu!!

I don't have to wait long for the first obstacle. Getting into my car. Try doing it in a non-flexible skirt. I somehow manage to do that without tearing the skirt. OK, I get in (first butt then legs, like a lady). I get to work. And there stairs, stairs, sitting on small dwarf chairs, kneeling. Oh, lessons have passed. My legs hurt, sandals bend into my swollen feet. But I tell to myself, no pain no game.
A quick visit to the shops and I'll be back home. Yeah,  a quick visit! No parking space available makes me leave the car on the ouskirts of town. So there I walk, my skirt is like a heater and sandals... needles to say. The shopping is rather fast and not very thorough, the faster the better!!

Wsiadam do auta i traach!, a jednak. Super :) Szew nie wytrzymał tempa. U granic wytrzymałości jadę w końcu do domu. Zabieram siaty, człapię do drzwi próbując stąpać po krzywych kostkach brukowych tak, by nie urazić już obolałych stóp. Wchodzę do domu, w korytarzu zrzucam sandałki razem z siatami i na boso biegnę do garderoby, by i ją zrzucić. Stoję w garderobie w majtkach i koszulce i czuję, że żyję ;)
Moja dobra rada. Skórzana spódnica jest super. Jednak przemyśl zanim założysz ;)

I get into the car and BAM!, the seam doesn't withstand my pace. Feeling exhausted I finally go home. I grab the shopping bags and lumber in the most delicate way possible to prevent my feet from hruting more on the uneven cobblestone. I enter the house where I immediately take off the sandals together with the bags and barefooted rush into my closet to ripp off the skirt. And there I stand in my underwear and a tee and finally feel alive ;)
My good avice. Leather skirt is great. But think before you wear it ;)



Dziękuję Ewie i Piotrkowi za udostępnienie pleneru :))

wtorek, 26 maja 2015

Mother's Day #2


Moja mama ok.1973 podczas rejsu statkiem Stefan Batory (data nie jest pewna, ale mnie nie było wtedy jeszcze nawet w planach, więc 1973 jest możliwy). My mom circa 1973 on a cruise on Stefan Batory (the date is not certain, but at that time I wasn't even planned so 1973 is possible).

Z okazji Dnia Matki życzenia dla mojej Kochanej Mamy  (najlepszej na świecie :)
oraz wszystkich kobiet, które mają dziś swoje święto.

On the occasion of Mother's Day best wishes for my Lovely Mom (best mom ever:)
and all women who celebrate their special day today.

niedziela, 24 maja 2015

Mother's Day #1

Dzień Matki to piękne święto każdej mamy, i choć każdy dzień powinien być świętem mam, wiemy, że rzeczywistość jest brutalna i musimy zadowolić się tym jednym dniem. Ja z jednego zrobię dwa :)

The Mother's Day is a beautiful day for every mom, and even though every day should be a mom's day, we know reality bites and we need to settle with this one day. I'm making two out of one :)

My podczas fotografowania okularów :)

sobota, 23 maja 2015

Table in bloom

Znów gałęzie na moim stole. Tym razem kalina z ogrodu rodziców.

And again branches on my table. This time it's viburnum from my parents' garden.




piątek, 22 maja 2015

Style by Iris...



Iris Apfel to już postać kultowa, choć w Polsce mało znana. Chciałam ją Wam przedstawić, ponieważ zwyczajnie ma kobieta coś fajnego do powiedzenia na temat stylu. Doświadczenie w tej kwestii ma bardzo duże, w końcu w wieku 93 lat została modelką.
Dowiedziałam się o jej istnieniu oglądając kilka lat temu program Marthy Stewart (hmmm, tylko bez komentarzy! ;), w którym pokazywała swoją ogromną kolekcję naszyjników. Już wtedy wydała mi się niezwykła. Kolejny raz, na blogach które śledzę (zrobiło się o niej ostatnio bardzo głośno, gdyż powstał o niej film). A ostatnio w Harper's Bazaar (choć pisałam, jak to bardzo wkurzają mnie magazyny). 

czwartek, 21 maja 2015

I'm a nominee...

Dziś dowiedziałam się, że zostałam nominowana do Nagrody Liebster :) Jest mi bardzo miło, ponieważ jest to internetowa nagroda przyznawana blogerom przez innych blogerów. Głównym jej celem jest pomoc, tym którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z blogiem, w byciu rozpoznawalnym.



Zadano mi 10 pytań, na które musiałam udzielić odpowiedzi, oraz nominować kolejne osoby i zadać im kolejne 10 pytań :)
Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Jedno wiem, dziś mój blog odwiedziły osoby z bardzo wielu krajów. To już jakiś sukces, nie? 

Today I found out I got nominated for the Liebster Award by German Blondy :) I'm really pleased since it's an online award given to bloggers by other bloggers. 
It's main purpose is to help new bloggers get recognition. 

środa, 20 maja 2015

If you like the blog I warn ya ;)

Nie mogę uwierzyć, że prowadzę blog. To jest na serio duże zaskoczenie, myślę, że nie tylko dla mnie, lol. Pamiętam siebie w liceum... Hmm, delikatnie rzecz ujmując, z informatyki byłam kiepska. Na tamtym etapie liczyły się inne rzeczy. Internet mnie nie interesował, a z technologii wiedziałam jak obsługiwać telewizor, magnetofon (sic!) i odbierać telefon ;) Na lekcjach informatyki albo graliśmy w Quake'a, albo po prostu gadaliśmy, chowając się za kompem.

poniedziałek, 18 maja 2015

Why I want to travel to Cote d'Azur

Z pewnością zabrzmi to banalnie, ale uwielbiam podróżować. Miałam to szczęście, że podróżowałam od wczesnego dzieciństwa i to zamiłowanie do podróży zostało mi do dziś. Udało mi się zwiedzić wiele, ale nie udało mi się dotrzeć na Lazurowe Wybrzeże. Zobaczcie sami, dlaczego chciałabym pojechać właśnie tam.


I know it's a cliché but I love traveling. I've been very lucky because I've been traveling since my early childhood and it's been rooted very deeply in me. I've traveled a lot, but I haven't been to Cote d'Azur yet. Scroll down to see why I want to go there. 


Grace Kelly w filmie Złodziej w hotelu z 1955. Stylowo i gorąco.

Grace Kelly in Catch a Thief (1955). Stylish and hot.




sobota, 16 maja 2015

Let's talk Chanel #3

To już trzecia i ostatnia część serii Chanel (zobacz pierwsządrugą).

Dziś mała czarna.

This is the third and the last part of Chanel series (see first and second here).

Today little black dress.



piątek, 15 maja 2015

1,2,3 summer!

Obiecałam, że pokażę sandały, które będę nosić tego lata. Oto ułamek :)

I promised I'd show you my summer sandals. Here's a sneak peek :)


#1


Są świetne, kupiłam w zeszłym roku na wyprzedaży w Kazar.

These are great, bought them on a sale last year.

czwartek, 14 maja 2015

It's rhubarb time!

Zarzekałam się, że na moim blogu nie będzie przepisów kulinarnych, ale doszłam do wniosku, że może niektórzy z Wam lubią gotować i może Was to zaciekawić. Dla mnie gotowanie to konieczność, która rzadko daje mi przyjemność i satysfakcję. Nie jestem w tym dobra i opieram się na przepisach, które znalazłam na początku swojej kariery kulinarnej i tak to wygląda do dziś, rzadko korzystam z nowych. Jest kilka rzeczy, które nawet jakoś mi wychodzą (ale nie ma tego dużo!!!), jedną z nich jest tarta z rabarbarem (łatwa, wyjdzie każdemu!).
Uwielbiam rabarbar i gdy tylko się pojawia wiosną, biorę go na warsztat, choć to chyba zbyt dużo powiedziane ;)

I swore blind that I would never ever post anything about cooking on my blog, but I guess there might be someone who loves cooking out there and who might be interested ;) For me cooking is a necessity, and seldom does it give me pleasure and satisfaction. I'm not good at it and I just use the recipes I got at the beginning of my cooking career and hardly ever seek new ones. There are a couple of things I'm good at (not many, though!), and one of them is a rhubarb sweet-tart (literary and not, piece of cake!)
I love rhubarb and whenever it's available I get it and work on it, rather too far-fetched ;)


środa, 13 maja 2015

No pain no gain

Mam 31 lat (nadal!!!) i trochę udało mi się poznać samą siebie. Znam swoje mocne i słabe strony, wiem, kiedy organizm mnie ostrzega przed katastrofą (np. o konsekwencjach pisania po nocach, lol) i wiem też, kiedy muszę wziąć się w garść i zacząć coś ze sobą robić.

wtorek, 12 maja 2015

Eyebrows aka cats

Mój synek kiedyś nazwał moje brwi kotami, nie wiem czy były takie puszyste czy takie zmierzwione jak kot ;). 
 Pomimo tego małego incydentu, podoba mi się, że nastąpił powrót do dość obfitych, naturalnie wyglądających brwi. 
Audrey wiedziała co robi...




My son once called my eyebrows - cats and I wonder if they were as fluffy or as ruffled as a cat ;)
Despite that little incident (lol) I like the comeback of lavish and natural eyebrows.
Audrey knew good stuff...

poniedziałek, 11 maja 2015

I forgot how it feels

Weekend był pełen wrażeń, no może nie niedziela, ale spuśćmy tu zasłonę milczenia ;)
Nasi przyjaciele zaprosili nas na piątkowy wieczór "w mieście". Wróciło do mnie to miłe uczucie.... Nie wiesz co przyniesie wieczór, wiesz, że towarzyszą Ci fajni ludzie i wiesz, że może być bardzo ciekawie :)


This past weekend was very exciting, well maybe not Sunday, but let's not pull at that thread ;)
Our friends invited us to a Friday night out in the city. And it got me this feeling...
You don't know what the evening brings but you know that your company's good and it may be fun :)






niedziela, 10 maja 2015

A Small Sunday Plan :)

Ponieważ śniadanie to najważniejszy posiłek dnia (tak mówią!), 
proszę więc nie grymasić przy śniadaniu jak na filmie (zobacz tutaj).

Since breakfast is the most important meal of the day (they say!),
please don't act like the GUY from the film (look here).

 Na dziś polecam/ Today I recommend:

Z muzyki  (to) / Music  (this)

Z filmów (to) / Films  (this)

Z jedzenia coś lekkiego np. makaron ze szpinakiem

Food - something light like pasta with spinach

Ze sportu np. spacer

Sport - a walk

Z ubrań / Clothes



 Życzę udanej niedzieli! W tym tygodniu dużo fajnych rzeczy na blogu! Zaglądajcie :)

Wish you a nice Sunday! This week lots of great things on my blog! Check it out :)

piątek, 8 maja 2015

Going Out Pants

Dziś piątek! Jeśli macie w planach wieczorne wyjście, oto kilka inspiracji od the Man Repeller. Leandra Medine, bo o niej mowa, ma świetny styl, pisze śmieszne, ironiczne teksty o modzie i życiu i inspiruje mnie każdego dnia (jeden z moich ulubionych blogów, który czytam codziennie). 

Today's Friday! If you're planning to go out this weekend, here you'll find some inspiration from the Man Repeller. Leandra Medine, that's her lol, has a great style, writes funny (or even satirical) articles about fashion and life and inspires me every day (I follow her blog daily).


thestyleup.com
stylehaus.com
popsugar.com.au
rte.ie
thegritsocietypages.com
Zobaczcie jak potrafi bawić się modą: przede wszystkim buty(!!!!), które potrafią podkręcić każdy nawet najprostrzy strój (patrz biała koszula); następnie marynarki (!!!) w różnych fasonach (zrolowane lub podciągnięte rękawy, spójrz! ;); dodatki (!!) bogactwo biżuterii oraz torebki; dobieranie ubrań na zasadzie kontrastu (!) elegancka marynarka i poszarpane spodnie, zwykły wełniany sweter i cekinowe spodnie.

Look how she plays with fashion: most of all shoes (!!!!), which turn up even the simplest outfits (like the white shirt look); blazers (!!!) in different shapes (rolled up or drawn up sleeves, look! ;); accessories (!!) jewelry opulence and the bags...; matching contrasts (!) smart blazer and ragged jeans, simple woolen sweater and sequin pants.

Pisząc o jej stylu, chciałam skłonić i Was i samą siebie do wychodzenia poza nasz utarty od lat szlak modowy. Czasami warto jest zaryzykować, zrobić coś nowego, odświeżającego... Myślę, że to dobrze na nas działa. Chciałabym podejmować większe ryzyko ubierając się, tylko czy wystarczy mi odwagi? :) 

I wanted to convince both you and myself to "dress outside the box". Sometimes it's good to take some risk, do something new and refreshing... I think it has a good impact on us. I'd like to play that risky fashion game, but will I ever have enough courage? :)

czwartek, 7 maja 2015

Don't you forget about lilacs

Tak czekałam, aż zakwitną bzy, (i cały czas myślałam, że to jeszcze nie czas), że zostałam nimi mile zaskoczona przez moją mamę :)
 Dzięki Mamo!
Teraz w moim domu pięknie pachnie bzem, a i widok niekiepski :)






I've waited for the lilacs to blossom so eagerly (I thought it still wasn't the time) that today I got surprised by my mom :)
Thanks Mom!

Now the lilacs beautiful smell fills my home and the look is not bad either ;)

wtorek, 5 maja 2015

It's time for outdoor living!

Nadeszła wiosna, a wraz z nią sezon ogrodowy. Chętniej pracujemy i przesiadujemy na zewnątrz. Chciałam Wam dziś pokazać jak zmienić swój nudny taras w piękny salon na świeżym powietrzu.

Spring has come and so has the outdoor living season. We tend to work and relax outside. That's why I wanted to show you how to turn your boring veranda into a cosy outdoor living room.


realestate.com.au

Ear decor #2


poniedziałek, 4 maja 2015

Second life

Bardzo lubię przerabiać stare meble... 
Ostatnio znalazłam u rodziców mały taboret, któremu postanowiłam nadać nowe oblicze. Spójrzcie...

I really like remaking old furniture...
 Lately I found an old stool at my parents' and I decided to give it a second life. Take a look...



sobota, 2 maja 2015

So here's my thing



Mam taką przypadłość, nie lubię długich rękawów, tzn. lubię, ale gdy są podwinięte. 
OK, zacznę od początku. Ci z bardziej wnikliwych zauważyli pewnie, że lubię podciągać rękawy (tutaj,tutaj,tutaj), a to tylko kilka przykładów.

piątek, 1 maja 2015

Inspiring women... Julia Hartwig

Ostatnio przeglądając zaległy numer Harper's Bazaar, który czekał na mnie miesiąc, natknęłam się na niestety dość krótki, ale bardzo ujmujący wywiad z poetką Julią Hartwig. Nazwisko Pani Hartwig było mi do tej pory znane, jednak nie wiedziałam nic o niej samej. 
Wywiad ukazuje mądrą oraz doświadczoną kobietę, z bardzo pozytywnym podejściem do życia i z bagażem niesamowitych doświadczeń.
Zdecydowałam się o niej napisać, ponieważ uważam, że o takich ludziach powinno się mówić.

While looking through an overdue issue of Harper's Bazaar (Poland), which had been waiting for me for a month, I came across a rather short but very charming interview with a poet Julia Hartwig. I'd known her name before, but I hadn't known much about herself.
The inteview showed a wise and experienced woman, with a positive attitude towards life and with a baggage full of incredible experiences.
I decided to tell you about her because I think such people need to be talked about.